w przygotowaniu

w przygotowaniu

KAMIL ZEIDLER, ZABYTKI – PRAWO I PRAKTYKA, WYDAWNICTWO UNIWERSYTETU GDAŃSKIEGO, GDAŃSK-WARSZAWA 2017. Recenzja

KATARZYNA STANIK-FILIPOWSKA

ZABYTKI – PRAWO I PRAKTYKA to wybór 77 artykułów prof. Kamila Zeidlera, publikowanych na przestrzeni ostatnich 15 lat. Przyjęta formuła kolejnych artykułów stwarza czytelnikowi możliwość bardzo szerokiego spojrzenia na wielorakie aspekty zagadnień związanych z zasobem dziedzictwa kultury, doceniając w tym zakresie także bardzo szeroką płaszczyznę badawczą podejmowaną na przestrzeni lat przez Autora.

PORTRET, CO MIAŁ ZATKAĆ DZIURĘ W DACHU....

Jakub Bendkowski

Portret trumienny to jedno z najbardziej charakterystycznych dzieł epoki sarmackiej. Konterfekt malowany na blasze o przekroju trumny jest dziełem rzadkim i kolekcjonerskim rarytasem. Wydawać więc by się mogło, że strata takiego zabytku porusza jego właściciela. Dzieje portretu trumiennego przedstawiającego Barbarę z Załuskich Mokronoską, że nie zawsze się tak dzieje. Szczęśliwie portret po wielu latach "zaginięcia" nieoczekiwanie odnalazł się  w Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im A. Kowalskiego, które posiada najwioększą kolekcję tego typu dzieł.

Szesnastowieczne płaskorzeźby z Bralina odzyskane

Jacek Kuropka

Drewniany kościół Na Pólku koło Bralina to jeden z najcenniejszych zabytków drewnianej architektury sakralnej. Równie cenny był zdobiący wnętrze tryptyk z 1520 r., ograbiony z płaskorzeźbionych płycin w 1994 r. Dzięki staraniom austriackiej policji i prokuratury w 2015 r. w jednym z wiedeńskich domów aukcyjnych udało się zatrzymać dwie płyciny pochodzące z tego tryptyku. Choć obie figurowały w międzynarodowym rejestrze skradzionych dzieł sztuki, nie udałoby się ich odzyskać, gdyby nie starania polskich służb konsularnych.

Romneńskie harcerstwo

Andrzej Małyszko

W prywatnych domach, mieszkaniach są przechowywane rodzinne pamiątki. Niektóre, bardzo osobiste, pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego. Inne, mimo swej prywatności, są przyczynkiem do wielkich historii. Tak jest ze zdjęciami i proporczykiem, które są  w posiadaniu Andrzeja Małyszki. To nie tylko opowieść o rodzicach i miejscu z dzieciństwa, ale też o początkach harcerstwa w Polsce.

SZLICHTADOWE SANECZKI MARII LESZCZYŃSKIEJ Z KOLEKCJI POTOCKICH

Aldona Cholewianka-Kruszyńskaa

Słynna łańcucka Wozownia Potockich jest jedyną w skali światowej istniejącą in situ historyczną magnacką remizą, tak w rozumieniu samego parku wyjazdowych pojazdów konnych, jak i budynku stanowiącego część łańcuckiej, ordynackiej rezydencji, w którym bez zmian od roku 1904 stoją ekwipaże. To zachowanie nie tylko zespołu związanych z tą rezydencją wyjazdowych pojazdów, ale też przechowywanie ich w tej samej Zamkowej Wozowni jest istotnie wyjątkowe, szczególnie w obliczu wydarzeń, jakie w XX w. dotknęły Polskę - II wojny, a potem, generalnie rzecz postrzegając, reformy rolnej, które zaburzyły funkcjonujący wcześniej ład, doprowadzając także do unicestwienia większości ziemiańskich siedzib i znajdujących się w nich kolekcji.

POPIERSIE MARII Z SANGUSZKÓW POTOCKIEJ, JAK DAWNIEJ, W ZAMKU W ŁAŃCUCIE

Barbara Trojnar

Do 1944 r. w zbiorach zamku Potockich w Łańcucie znajdowały się marmurowe popiersia Alfreda Józefa Potockiego (1822-1889), II ordynata łańcuckiego i jego żony Marii Klementyny z Sanguszków (1830-1903), wykonane w 1856 r. w Rzymie przez Pietra Teneraniego. W 1944 r. rzeźby te wraz z innymi dziełami sztuki znajdującymi się w zamku w Łańcucie zostały wywiezione za granicę przez Alfreda Antoniego Potockiego (1886-1958), ostatniego ordynata łańcuckiego. Obecnie popiersie Marii z Sanguszków Potockiej stanowi własność Fundacji Zbiorów im. Ciechanowieckich przy Zamku Królewskim w Warszawie. W 2017 r. rzeźba ta użyczona została jako depozyt Muzeum - Zamkowi w Łańcucie. Miejsce przechowywania popiersia Alfreda Józefa Potockiego pozostaje nieznane.

Malarskie polonica w Mińsku

Marcin Goch

Jeszcze do niedawna w obszarze przedsięwzięć inwentaryzacyjnych na Białorusi zainteresowaniem badaczy cieszyła się przede wszystkim zapomniana i ocalała z pożogi rewolucyjno-wojennej architektura. Dzięki programowi badawczemu Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeprowadzono wstępną kwerendę w najważniejszych muzeach stolicy Białorusi – Mińsku. Celem wyjazdu były poszukiwania, a następnie inwentaryzacja dzieł polskich malarzy.

ARCHIWUM IGNACEGO JANA PADEREWSKIEGO Z LAT 1861-1941 PRZECHOWYWANE W ZASOBIE ARCHIWUM AKT NOWYCH W WARSZAWIE

ADAM GRZEGORZ DĄBROWSKI

Przekazanie Archiwum I. J. Paderewskiego do Polski było realizacją jednego z zapisów jego testamentu z 30 września 1930r. 4 Postępowanie spadkowe rozpoczęło się w 1949r., do Polski przechowywane dotąd w Szwajcarii pamiątki przekazane zostały – za pośrednictwem Poselstwa RP w Bernie – w 1951r., w następnym roku specjalna komisja dokonała ich rozdziału 5. W jego efekcie w zasobie AAN znalazły się materiały o charakterze archiwalnym: zasadnicze części Archiwum I. J. Paderewskiego przekazane zostały w latach 1956 oraz 1962, drobne – ale cenne – uzupełnienia Archiwum miały miejsce w latach 1957-1961, 1965, 1968, 1980, 2000 i 2015. Prace inwentaryzacyjne nad główną częścią archiwaliów prowadzone były w latach 1957-1962, wszystkie dopływy były porządkowane i włączane do zespołu w miarę ich napływania. Przechowywana w zasobie AAN kolekcja liczy obecnie 5275 jednostek archiwalnych, zajmujących ponad 62 metry półek magazynowych.

"Madonna Zdumienia Pełna" powróciła do kościoła w Nysie

Monika Kuhnke

Do parafii Św. Jakuba i Św. Agnieszki w Nysie powróciła po blisko 70 latach średniowieczna rzeźba śląska „Madonna z Dzieciątkiem”, powstała w kręgu tzw. Madonn na lwie pod koniec XIV w. Ta niemal metrowa figura została, wraz z innymi dziełami sztuki oraz wyposażeniem skarbca, w marcu 1945 r. ewakuowana do Javornika (Czechy). Po zakończeniu działań wojennych zabytki pochodzące z Nysy i zlokalizowane na terenie Czech zostały rewindykowane do Polski. Ponieważ nie udało się wówczas odnaleźć  tej średniowiecznej rzeźby, jej zdjęcie wraz z opisem zamieszone zostało w katalogu strat wojennych. Dopiero w 2013 r. przy okazji prac przygotowawczych do wystawy rzeźb powstałych w kręgu Madonn na lwie, historycy sztuki w Muzeum Sztuki w Ołomuńcu ustalili, że znajdująca się w tamtejszym magazynie średniowieczna rzeźba pochodzi z Nysy. Rzeźba zwrócona parafii Św. Jakuba i Św. Agnieszki w Nysie 31 marca 2014 r. podczas uroczystości zorganizowanej w polskiej ambasadzie w Pradze, ale jako depozyt tej parafii eksponowana była na wystawie „Gotyckie Madonny na lwie” zorganizowanej w Muzeum Sztuki w Ołomuńcu.