w przygotowaniu

w przygotowaniu

OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA NAUKOWA, KOLEKCJE: KSZTAŁTOWANIE, HISTORIA, DZIEDZICTWO UTRACONE, MUZEUM NARODOWE W GDAŃSKU, 15–20 CZERWCA 2020 ROKU

Magdalena Mielnik

Coraz więcej muzeów prowadzi badania strat wojennych, intensyfikuje swoje poczynania w tym zakresie. Nie inaczej jest w Muzeum Narodowym w Gdańsku. Tu po kilku latach prac badawczych nadszedł czas podsumowań. I tak się stało. Muzeum przygotowało konferencję naukową. Czas pandemii jednak nieco pokrzyżował plany i zamiast spotkania, bezpośredniej wymiany informacji, dzielenia się doświadczeniami mieliśmy kilkudniową konferencję on-line. Wydaje się, że mimo nietypowej, wymuszonej formy przedsięwzięcie się udało. Czy tak było w istocie - zapraszamy do lektury artykułu podsumowującego to wydarzenie.

KATALOG STRAT WOJENNYCH. KOLEKCJA WAZ GRECKICH Z GOŁUCHOWA

Agata Modzolewska

Kolekcja greckich waz zebrana przez Jana Działyńskiego i przechowywana przed wojną w Gołuchowie liczyła ponad 260 obiektów. Jako zbiór była unikatem na skalę światową. Większość obiektów powróciła do Polski, choć tylko nieliczne można dziś oglądać w gołuchowskim zamku. Pozostałe są w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie. W prowadzonej przez MKiDN bazie strat wojennych zarejestrowanych jest jeszcze 30 naczyń. Wydaje się, że obok obrazu Rafaela z kolekcji Czartoryskich, wazy są jednymi z najcenniejszych utraconych dóbr kultury.

PROGRAM „BADANIE POLSKICH STRAT WOJENNYCH” – WSPARCIE MKiDN DLA MUZEÓW I NIE TYLKO

Małgorzata Zając

Straty wojenne w obszarze kultury to temat wciąż żywy. Wszyscy słyszą o tym, gdy uda się coś odzyskać, gdy do kraju wraca kolejne odnalezione dzieło. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy jak wielka machina jest uruchomiona by dokumentować straty muzeów, prywatnych kolekcji, ile osób jest zaangażowanych w odzyskanie jednego dzieła. Jako wsparcie tych działań, w  listopadzie 2016 r. został zainaugurowany program Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Badanie polskich strat wojennych”. Jego celem jest wsparcie badań proweniencyjnych związanych ze stratami wojennymi ze zbiorów artystycznych oraz weryfikacja zbiorów pod kątem strat wojennych innych placówek z kraju lub z zagranicy. Do 2020 r. z finansowania skorzystało 12 beneficjentów, realizując 28 różnych projektów, takich jak: kwerendy archiwalne w kraju i zagranicą, digitalizacja szklanych negatywów, pozyskanie cyfrowych kopii archiwaliów, konferencje naukowe, publikacje.

IMIĘ ŻYJE NADAL

MILENA HAYKOWSKA

Zwykliśmy chwalić się naszym dziedzictwem za granicą. I o ile jednak znamy dobrze ludzi - artystów, mecenasów, którym zawdzięczamy nasze osiągnięcia artystyczne na Kresach, o tyle budowniczowie naszej kultury, historii, dzięki którym jest ona trwałym elementem Francji, Szwajcarii, Anglii czy Stanów Zjednoczonych pozostają dla nas nieznani. Nie tak dawno pisaliśmy o Mieczysławie Haimanie - twórcy Muzeum Polskiego w Chicago. Dziś pragniemy przybliżyć postać Henryka Bukowskiego, którego imię nierozerwalnie związane jest z Muzeum Polskim w Rapperswilu. Tak naprawdę to tylko zachęta do przeczytania jego fantastycznej biografii pióra Michała Haykowskiego.

OCHRONA POLSKIEGO DZIEDZICTWA KULTUROWEGO NA WSCHODZIE

Michał Laszczkowski

Na początku lat 90. XX w., kiedy w Europie Wschodniej wykuwała się państwowość naszych sąsiadów, obecne były w życiu publicznym szowinizmy. Polskie dziedzictwo na Wschodzie było odrzucone przez mieszkańców, często świadomie niszczone, a nawet jeśli nie, to pozostając bez opieki, ważne obiekty ulegały destrukcji i nikt nie był zainteresowany ich ochroną. Obecnie sytuacja uległa znaczącej zmianie. Coraz więcej Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców zdaje sobie sprawę z wielokulturowego dziedzictwa dawnej Rzeczypospolitej i powoli zaczyna traktować je jako własne. Ma to olbrzymie znaczenie dla ochrony obiektów, które zostały wytworzone przez Polaków i dla Polaków, a dzisiaj znajdują się na terytorium innych państw. Coraz częściej pojawiają się informacje o organizowanych w tych krajach akcjach społecznych przeciwko niszczeniu choćby ruin kościołów czy cmentarzy. Powstają inicjatywy ochrony polskich cmentarzy inicjowane i prowadzone przez samych Ukraińców czy Białorusinów. Czy jesteśmy gotowi wspierać takie przedsięwzięcia?

TRUDNA SZTUKA RESTYTUCJI. ODZYSKANIE OBRAZU WNĘTRZE KATEDRY W MEDIOLANIE MARCINA ZALESKIEGO

Elżbieta Przyłuska

W styczniu 2019 r. Wydział ds. Restytucji Dóbr Kultury, działający w strukturach Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych MKiDN, otrzymał informację od obywatela Austrii, że posiada on obraz, który jest najprawdopodobniej polską stratą wojenną. Zamierzał wystawić go do sprzedaży w wiedeńskim domu aukcyjnym Dorotheum, który po rutynowym sprawdzeniu obiektu zasugerował, by posiadacz obrazu skontaktował się z polskim resortem kultury. Natrafienie na trop obiektu to dopiero początek zwykle długiej i żmudnej restytucji. Samo odnalezienie go nie jest bowiem równoznaczne z odzyskaniem na własność. Częstym problemem, i tak było w tym przypadku, staje się aktualny status prawny obiektów odnajdywanych w zbiorach prywatnych.

„STRATY WOJENNE MUZEUM OKRĘGOWEGO W TORUNIU W ŚWIETLE DOKUMENTACJI IKONOGRAFICZNEJ I ARCHIWALNEJ”– KILKA SŁÓW O ZAŁOŻENIACH I REZULTATACH PROJEKTU

Iwona Markowska

Wykaz strat w zakresie dzieł sztuki poniesionych przez Muzeum Miejskie w Toruniu (od 1965 r. Muzeum Okręgowe w Toruniu) został opracowany jeszcze w 1945 r. na zlecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki w Warszawie (Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków, Wydziału Rewindykacji i Odszkodowań w Dziedzinie Kultury). Wyszczególniono w nim 1063 pozycje, co jednak nie jest tożsame z liczbą zaginionych zabytków. W wielu przypadkach bowiem pod jedną pozycją umieszczano zbiór obiektów, np. „50 szt. wilkomów, beczek i konwi cechowych” lub „100 form piernikowych”. Co więcej, spis zawierał lakoniczne zwroty typu: „monety różnych państw europejskich” lub „monety wczesnoromańskie” bez podania ich liczby i rodzaju. Na podstawie takiego wykazu nie można określić dokładnej liczby zaginionych zabytków. Największa liczba wpisów dotyczyła numizmatów oraz medali. W spisie zaznaczono, że przedwojenny gabinet numizmatyczny posiadał bogate zbiory liczące około 15 000 sztuk, o łącznej wadze około 55 kg. Szacowanie strat okazało się zadaniem niezwykle skomplikowanym. W powojennej rzeczywistości brakowało przede wszystkim przedwojennych inwentarzy muzealnych

NIEMIECKIE RĘKOPISY W ZBIORACH BIBLIOTEKI UNIWERSYTETU ŁÓDZKIEGO

Paweł Spodenkiewicz

W artykule omówiono odkryte ponownie w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego i niedawno wprowadzone do katalogu rękopisy niemieckojęzyczne z XVI–XX wieku. Wśród nich jest list Marcina Lutra z 1539 r., notatki dyplomaty i uczonego Ezechiela Spanheima z XVII w., a także pochodzące z XIX w. listy uczonego Christiana von Bunsena, poety Hoffmanna von Fallerslebena i muzykologa Philippa Spitty. Większość tych manuskryptów pochodzi z książnic berlińskich oraz biblioteki w Płotach (Plathe). Przy okazji opracowywania tych jednostek odkryto też i odgrzybiono liczący siedem tysięcy kart zespół akt wspólnot luterańskich z zachodnich terenów Królestwa Polskiego z lat 1828–1893, pisanych w językach polskim, rosyjskim i niemieckim.

POŻARY OBIEKTÓW ZABYTKOWYCH W ROKU 2019

Robert Pasieczny

Mimo postępu technologii wspierającej zapobieganie pożarom oraz wczesne ostrzeganie, pozostają one wciąż największym zagrożeniem dla zabytków. Skutki pożaru, jego gaszenia, są w większości przypadków nieodwracalne i kończą się bezpowrotną utratą zabytku. Ubiegły rok zapadł wszystkim w pamięć ogromnym pożarem paryskiej katedry Notre-Dame. Miliony ludzi oglądało ten dramat na żywo. W naszym kraju też się wiele zdarzyło. Płonęły dwory, pałace muzea. Nawet potężne mury zamku w Malborku dosięgnął ogień, który jednak szczęśliwie nie wyrządził wielkich szkód.

SKALA ZAGROŻENIA PRZESTĘPCZOŚCIĄ PRZECIWKO DOBROM KULTURY W 2019 R. EFEKTYWNOŚĆ DZIAŁAŃ POLICJI

Adam Grajewski

Jak co roku prezentujemy Państwu sprawozdanie z działalności Policji w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego. Prezentujemy Państwu zarówno  efekty działań służb kryminalnych, których zasługą są odzyskane dzieła sztuki i zabytki, jak też działania prewencyjno-szkoleniowe mające na celu m.in. polepszenie działalności samych funkcjonariuszy Policji, jak i efektywność współpracy z innymi służbami i instytucjami ochrony dziedzictwa.

INTERNAL MARKET INFORMATION SYSTEM – FUNKCJONOWANIE SYSTEMU W POLSCE NA PRZYKŁADZIE MODUŁU W ZAKRESIE ZWROTU DÓBR KULTURY

Dorota Wada

Artykuł stanowi analizę modułu zwrotu dóbr kultury unijnego Systemu Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym – Internal Market Information System (dalej: system IMI), wykorzystywanego m.in. w poszukiwaniach dóbr kultury utraconych w wyniku przestępstw, naruszenia warunków czasowego wywozu lub pominięcia wymaganych procedur wywozowych, w kontekście członkostwa Polski w Unii Europejskiej (UE).

VINCI II - NOWE NARZĘDZIE ZWALCZANIA NIELEGALNEGO OBROTU DZIEŁAMI SZTUKI

Magdalena Marcinkowska

Kierunek zmian legislacyjnych w obszarze rynku sztuki, w Europie i na świecie, jednoznacznie wskazuje na tendencje wzmacniania systemu regulacji prawnych na rzecz ochrony dziedzictwa kultury. Implementację tych rozwiązań w Polsce ma zapewnić porozumienie z 2020 r. w sprawie zwalczania nielegalnego obrotu dobrami kultury, zaś praktycznym narzędziem wspierającym w tym zakresie wszystkie służby jest System VINCI II umożliwiający prowadzenie elektronicznej rejestracji wydawanych decyzji dotyczących pozwoleń wywozu zabytków za granicę.

ZAPOMNIANY ARTYSTA, NIEZNANE PRACE. JÓZEF GIELNIAK – NIE TYLKO LINORYTNIK. RZECZ O EKSLIBRISACH I ICH METALOWYCH MATRYCACH

Tomasz Suma

Józef Gielniak legenda i artysta zapomniany. Jego grafiki cieszyły się niebywałą popularnością jeszcze za jego życia. Doczekał się też dwóch monografii: pierwszej pióra Ireny Jakimowicz, drugiej autorstwa Mariusza Hermansdorfera. Jednak w opisach jego twórczości praktycznie pomija się jego działalność jako twórcy ekslibrisów. Niewiele też się mówi o nim jako grafiku tworzącym w innych technikach niż linorytnicza. I już choćby tylko z tych dwóch względów warto zapoznać się z artykułem Tomasza Sumy. Być może dla tych, którzy nie znają twórczości Gielniaka, będzie to odkrycie niezwykłego artysty.

WARSZAWSKI ADWOKAT, PRZEDSIĘBIORCA I KOLEKCJONER DZIEŁ SZTUKI STANISŁAW WYDŻGA ORAZ DZIEJE JEGO ARTYSTYCZNYCH ZBIORÓW

Agnieszka Szykuła-Żygawska

Ostatnio ktoś w dyskusji na Facebooku użył  sformułowania, że dziś mamy kolekcje i zbiory jednopokoleniowe. To chyba prawda. Ale polskie kolekcje nigdy nie miały szczęścia. Historia nie była dla nich łaskawa. Nie była też łaskawa dla kolekcji Stanisława Wydżgi. Dziś niewiele zachowało się z jego zbiorów. Przetrwała jednak pamięć o kolekcjonerze, historia jego zbiorów, ich bogactwa i różnorodności.