w przygotowaniu

w przygotowaniu

IMIĘ ŻYJE NADAL

MILENA HAYKOWSKA

Zwykliśmy chwalić się naszym dziedzictwem za granicą. I o ile jednak znamy dobrze ludzi - artystów, mecenasów, którym zawdzięczamy nasze osiągnięcia artystyczne na Kresach, o tyle budowniczowie naszej kultury, historii, dzięki którym jest ona trwałym elementem Francji, Szwajcarii, Anglii czy Stanów Zjednoczonych pozostają dla nas nieznani. Nie tak dawno pisaliśmy o Mieczysławie Haimanie - twórcy Muzeum Polskiego w Chicago. Dziś pragniemy przybliżyć postać Henryka Bukowskiego, którego imię nierozerwalnie związane jest z Muzeum Polskim w Rapperswilu. Tak naprawdę to tylko zachęta do przeczytania jego fantastycznej biografii pióra Michała Haykowskiego.

OCHRONA POLSKIEGO DZIEDZICTWA KULTUROWEGO NA WSCHODZIE

Michał Laszczkowski

Na początku lat 90. XX w., kiedy w Europie Wschodniej wykuwała się państwowość naszych sąsiadów, obecne były w życiu publicznym szowinizmy. Polskie dziedzictwo na Wschodzie było odrzucone przez mieszkańców, często świadomie niszczone, a nawet jeśli nie, to pozostając bez opieki, ważne obiekty ulegały destrukcji i nikt nie był zainteresowany ich ochroną. Obecnie sytuacja uległa znaczącej zmianie. Coraz więcej Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców zdaje sobie sprawę z wielokulturowego dziedzictwa dawnej Rzeczypospolitej i powoli zaczyna traktować je jako własne. Ma to olbrzymie znaczenie dla ochrony obiektów, które zostały wytworzone przez Polaków i dla Polaków, a dzisiaj znajdują się na terytorium innych państw. Coraz częściej pojawiają się informacje o organizowanych w tych krajach akcjach społecznych przeciwko niszczeniu choćby ruin kościołów czy cmentarzy. Powstają inicjatywy ochrony polskich cmentarzy inicjowane i prowadzone przez samych Ukraińców czy Białorusinów. Czy jesteśmy gotowi wspierać takie przedsięwzięcia?

TRUDNA SZTUKA RESTYTUCJI. ODZYSKANIE OBRAZU WNĘTRZE KATEDRY W MEDIOLANIE MARCINA ZALESKIEGO

Elżbieta Przyłuska

W styczniu 2019 r. Wydział ds. Restytucji Dóbr Kultury, działający w strukturach Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych MKiDN, otrzymał informację od obywatela Austrii, że posiada on obraz, który jest najprawdopodobniej polską stratą wojenną. Zamierzał wystawić go do sprzedaży w wiedeńskim domu aukcyjnym Dorotheum, który po rutynowym sprawdzeniu obiektu zasugerował, by posiadacz obrazu skontaktował się z polskim resortem kultury. Natrafienie na trop obiektu to dopiero początek zwykle długiej i żmudnej restytucji. Samo odnalezienie go nie jest bowiem równoznaczne z odzyskaniem na własność. Częstym problemem, i tak było w tym przypadku, staje się aktualny status prawny obiektów odnajdywanych w zbiorach prywatnych.

„STRATY WOJENNE MUZEUM OKRĘGOWEGO W TORUNIU W ŚWIETLE DOKUMENTACJI IKONOGRAFICZNEJ I ARCHIWALNEJ”– KILKA SŁÓW O ZAŁOŻENIACH I REZULTATACH PROJEKTU

Iwona Markowska

Wykaz strat w zakresie dzieł sztuki poniesionych przez Muzeum Miejskie w Toruniu (od 1965 r. Muzeum Okręgowe w Toruniu) został opracowany jeszcze w 1945 r. na zlecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki w Warszawie (Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków, Wydziału Rewindykacji i Odszkodowań w Dziedzinie Kultury). Wyszczególniono w nim 1063 pozycje, co jednak nie jest tożsame z liczbą zaginionych zabytków. W wielu przypadkach bowiem pod jedną pozycją umieszczano zbiór obiektów, np. „50 szt. wilkomów, beczek i konwi cechowych” lub „100 form piernikowych”. Co więcej, spis zawierał lakoniczne zwroty typu: „monety różnych państw europejskich” lub „monety wczesnoromańskie” bez podania ich liczby i rodzaju. Na podstawie takiego wykazu nie można określić dokładnej liczby zaginionych zabytków. Największa liczba wpisów dotyczyła numizmatów oraz medali. W spisie zaznaczono, że przedwojenny gabinet numizmatyczny posiadał bogate zbiory liczące około 15 000 sztuk, o łącznej wadze około 55 kg. Szacowanie strat okazało się zadaniem niezwykle skomplikowanym. W powojennej rzeczywistości brakowało przede wszystkim przedwojennych inwentarzy muzealnych

NIEMIECKIE RĘKOPISY W ZBIORACH BIBLIOTEKI UNIWERSYTETU ŁÓDZKIEGO

Paweł Spodenkiewicz

W artykule omówiono odkryte ponownie w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego i niedawno wprowadzone do katalogu rękopisy niemieckojęzyczne z XVI–XX wieku. Wśród nich jest list Marcina Lutra z 1539 r., notatki dyplomaty i uczonego Ezechiela Spanheima z XVII w., a także pochodzące z XIX w. listy uczonego Christiana von Bunsena, poety Hoffmanna von Fallerslebena i muzykologa Philippa Spitty. Większość tych manuskryptów pochodzi z książnic berlińskich oraz biblioteki w Płotach (Plathe). Przy okazji opracowywania tych jednostek odkryto też i odgrzybiono liczący siedem tysięcy kart zespół akt wspólnot luterańskich z zachodnich terenów Królestwa Polskiego z lat 1828–1893, pisanych w językach polskim, rosyjskim i niemieckim.

POŻARY OBIEKTÓW ZABYTKOWYCH W ROKU 2019

Robert Pasieczny

Mimo postępu technologii wspierającej zapobieganie pożarom oraz wczesne ostrzeganie, pozostają one wciąż największym zagrożeniem dla zabytków. Skutki pożaru, jego gaszenia, są w większości przypadków nieodwracalne i kończą się bezpowrotną utratą zabytku. Ubiegły rok zapadł wszystkim w pamięć ogromnym pożarem paryskiej katedry Notre-Dame. Miliony ludzi oglądało ten dramat na żywo. W naszym kraju też się wiele zdarzyło. Płonęły dwory, pałace muzea. Nawet potężne mury zamku w Malborku dosięgnął ogień, który jednak szczęśliwie nie wyrządził wielkich szkód.

SKALA ZAGROŻENIA PRZESTĘPCZOŚCIĄ PRZECIWKO DOBROM KULTURY W 2019 R. EFEKTYWNOŚĆ DZIAŁAŃ POLICJI

Adam Grajewski

Jak co roku prezentujemy Państwu sprawozdanie z działalności Policji w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego. Prezentujemy Państwu zarówno  efekty działań służb kryminalnych, których zasługą są odzyskane dzieła sztuki i zabytki, jak też działania prewencyjno-szkoleniowe mające na celu m.in. polepszenie działalności samych funkcjonariuszy Policji, jak i efektywność współpracy z innymi służbami i instytucjami ochrony dziedzictwa.

INTERNAL MARKET INFORMATION SYSTEM – FUNKCJONOWANIE SYSTEMU W POLSCE NA PRZYKŁADZIE MODUŁU W ZAKRESIE ZWROTU DÓBR KULTURY

Dorota Wada

Artykuł stanowi analizę modułu zwrotu dóbr kultury unijnego Systemu Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym – Internal Market Information System (dalej: system IMI), wykorzystywanego m.in. w poszukiwaniach dóbr kultury utraconych w wyniku przestępstw, naruszenia warunków czasowego wywozu lub pominięcia wymaganych procedur wywozowych, w kontekście członkostwa Polski w Unii Europejskiej (UE).

VINCI II - NOWE NARZĘDZIE ZWALCZANIA NIELEGALNEGO OBROTU DZIEŁAMI SZTUKI

Magdalena Marcinkowska

Kierunek zmian legislacyjnych w obszarze rynku sztuki, w Europie i na świecie, jednoznacznie wskazuje na tendencje wzmacniania systemu regulacji prawnych na rzecz ochrony dziedzictwa kultury. Implementację tych rozwiązań w Polsce ma zapewnić porozumienie z 2020 r. w sprawie zwalczania nielegalnego obrotu dobrami kultury, zaś praktycznym narzędziem wspierającym w tym zakresie wszystkie służby jest System VINCI II umożliwiający prowadzenie elektronicznej rejestracji wydawanych decyzji dotyczących pozwoleń wywozu zabytków za granicę.

ZAPOMNIANY ARTYSTA, NIEZNANE PRACE. JÓZEF GIELNIAK – NIE TYLKO LINORYTNIK. RZECZ O EKSLIBRISACH I ICH METALOWYCH MATRYCACH

Tomasz Suma

Józef Gielniak legenda i artysta zapomniany. Jego grafiki cieszyły się niebywałą popularnością jeszcze za jego życia. Doczekał się też dwóch monografii: pierwszej pióra Ireny Jakimowicz, drugiej autorstwa Mariusza Hermansdorfera. Jednak w opisach jego twórczości praktycznie pomija się jego działalność jako twórcy ekslibrisów. Niewiele też się mówi o nim jako grafiku tworzącym w innych technikach niż linorytnicza. I już choćby tylko z tych dwóch względów warto zapoznać się z artykułem Tomasza Sumy. Być może dla tych, którzy nie znają twórczości Gielniaka, będzie to odkrycie niezwykłego artysty.

WARSZAWSKI ADWOKAT, PRZEDSIĘBIORCA I KOLEKCJONER DZIEŁ SZTUKI STANISŁAW WYDŻGA ORAZ DZIEJE JEGO ARTYSTYCZNYCH ZBIORÓW

Agnieszka Szykuła-Żygawska

Ostatnio ktoś w dyskusji na Facebooku użył  sformułowania, że dziś mamy kolekcje i zbiory jednopokoleniowe. To chyba prawda. Ale polskie kolekcje nigdy nie miały szczęścia. Historia nie była dla nich łaskawa. Nie była też łaskawa dla kolekcji Stanisława Wydżgi. Dziś niewiele zachowało się z jego zbiorów. Przetrwała jednak pamięć o kolekcjonerze, historia jego zbiorów, ich bogactwa i różnorodności.